Powered By Blogger

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Historia prawdziwa

Witajcie kochani! Co słychać? Mam nadzieję, że się trzymacie i jesteście zniecierpliwieni kolejnych moich przygód. Życie przyniosło mi kolejne, nieco groteskowe zdarzenie.
Otóż wszystko zaczęło się wczoraj, o późnych godzinach wieczornych. Jak zwykle odłożyłem wszystko na ostatnią chwilę, więc spakowanie rzeczy na jutrzejszy basen odbywało się w późnych godzinach wieczornych. Podirytowany tym, że po raz kolejny nie mogę znaleźć klapek, przeszukiwałem cały mój dom. Oczywiście klapki znalazły się po piętnastu minutach, kiedy już straciłem jakąkolwiek nadzieję na ich odnalezienie. Wszystkie rzeczy spakowałem do torby i postawiłem tuż obok plecaka. Wiadomo, jak będę brał jutro plecak, to od razu sięgnę po torbę stojącą obok. Niestety, rano jak to rano. Przez zwykle zapominalstwo zostawiłem torbę w swoim pokoju i wyszedłem z domu. Przez całą drogę miałem wrażenie, że o czymś zapomniałem. Mijając szkolną furtkę, uświadomiłem sobie o tej nieszczęsnej torbie. Wracać do domu nie było sensu, gdyż zajęłoby mi to sporo czasu, a nie wypadałoby się spóźnić. Byłem zły na siebie, bo nigdy wcześniej nie popełniłem takiego błędu. Suma sumarum siedzę teraz i nie wiem, co począć.
Może jakieś pomysły ap-ropo tego, co mam zrobić?
Pamiętajcie kochani: "In die Kurze liegt die Wurze". Z tym jakże trafnym stwierdzeniem do zaistniałej sytuacji zostawiam Was i życzę miłego dnia.

4 komentarze:

  1. Tak mi przykro. Mam nadzieję, że Twój nauczyciel wychowania fizycznego będzie dla Ciebie wyrozumiały.
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. No to nieźle, wpakowałeś się po same łokcie. Zapominalstwo, moi drodzy, to problem, który nęka nas na co dzień. Mało kto wie jak z nim walczyć a najgorsze jest to, że ta nieszczęsna ''choroba'' dopada nas w najmniej oczekiwanym i upragnionym przez nas momencie. Trzymajcie się moi kochani i starajcie się nie zapominać swoich toreb ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście nieciekawie. Mimo tego mam nadzieję, że nie zawalisz przez to klasówki z polskiego. 3maj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Straszne! Szok! Na szczęście żyjesz, takie wydarzenia mogą wykrzywić psychikę i światopogląd. Super że się trzymasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń