Witajcie kochani. Tym razem nie będzie tak wesoło, jak zawsze.
Jestem zrozpaczony tym, co dzieje się z naszą pogodą. W maju mogliśmy cieszyć się zaledwie w sumie około siedmioma ciepłymi dniami. Nie tego spodziewałem się po moim ukochanym miesiącu. Teraz nadszedł czerwiec, a zapowiadanej poprawy pogody jak nie było, tak nie ma. Pozostało jedynie patrzeć z nadzieją na kolejne tygodnie, bo ten zapowiada się naprawdę nieciekawie. Soczyste zachmurzenie, opady deszczu, temperatura powietrza w okolicach dwudziestu stopni. Dla wielu taka pogoda to raj, ale nie dla mnie, oj nie. Nie na to czekałem przez długie miesiące mroźnej zimy. Czuję się wielce oszukany przez naturę. Podobno trzeba jeszcze trochę poczekać, ale czy warto na miesiąc lata przy jedenastu zimy? Ja Wam nie dam odpowiedzi. Z tym smutnym akcentem żegnam się z Wami i życzę pomyślnej pogody.
Pozdrawiam.
PS Do wakacji zostało już tylko 25 dni, ale co nam po nich, jeśli za oknem szaruga?
